Warsztat online dla właścicieli firm, które jeżdżą do klienta na pomiar i same wyceniają roboty: instalacje elektryczne i hydrauliczne, elewacje, dachy, wykończenia.
4 spotkania na żywo, na których przechodzimy krok po kroku przez cały proces wyceny. Taki, który uwzględnia realne koszty wykonania zlecenia, koszty utrzymania firmy, Twoje wynagrodzenie i ryzyko. Wszystko na Twoich liczbach, żebyś przy kolejnych wycenach od razu z tego korzystał i omijał pułapki, na których zwykle traci się pieniądze. Spotkania w środy w południe, start 28 października.
Przedsprzedaż do poniedziałku 12 października: do warsztatu dostajesz szablon oferty dla swojej firmy według Szwedzkiej Oferty i 60 minut mini-audytu online.
Kalendarz pełny, chłopaki mają co robić, telefon dzwoni. Wieczorem siadasz do kolejnej wyceny, bo jutro trzeba ją wysłać. Liczysz materiał, liczysz ludzi, dorzucasz coś na wszelki wypadek i patrzysz na kwotę. Za wysoko? Za nisko? Zostawiasz, bo klient czeka.
Po zleceniu nikt już tego nie liczy. Pieniądze wpłynęły, poszły na materiał, wypłaty, paliwo i ZUS, a na koncie zostało mniej, niż było w głowie. Ile dokładnie? Mniej więcej.
Sam tak pracowałem przez lata. Prowadziłem firmę wykonawczą, w najlepszym momencie z dwunastoma ludźmi. Wyceniałem, jeździłem na oględziny, siedziałem wieczorami nad ofertami i brałem prawie każdą robotę, bo bałem się pustego kalendarza. Dopiero jak policzyłem, ile zostaje po kosztach, zrozumiałem, dlaczego klienci tak łatwo mówili „tak”.
Liczyć umiesz. Pieniądze uciekają po drodze, w czterech miejscach, których zwykle nikt nie sprawdza:
Przed pomiarem. Jedziesz do każdego, kto zadzwoni. Pół dnia, paliwo, wycena wieczorem, a część tych ludzi tylko porównywała ceny.
Na pomiarze. Nie pytasz o wszystko, bo nie masz listy. To, co dało się ustalić przed robotą, wychodzi w trakcie, a za dodatkową robotę płacisz z własnej kieszeni.
Przy liczeniu ceny. Doliczasz procent do kosztów i myślisz, że tyle zostaje dla firmy. Nie zostaje, bo narzut to nie marża. Do tego koszty, których nie ma na żadnej fakturze za materiał: dojazdy, przestoje, sprzęt, księgowa, Twoja wypłata.
W wycenie, którą wysyłasz. Klient widzi jedną kwotę, porównuje ją z inną kwotą i wybiera tańszą. Każdy rabat schodzi prosto z Twojego zysku.
Na warsztacie robimy to na Twojej firmie.
Cztery spotkania na żywo, każde około dwóch godzin. Idziemy po kolei, tak jak wygląda zlecenie: od pierwszego telefonu do wyceny gotowej do wysłania. Na spotkaniach nie ma slajdów do oglądania. Każdy pracuje na swoich danych, a ja prowadzę.
Jak odsiać klientów, którzy chcą tylko poznać cenę albo zabierają Ci czas pytaniami, zanim wsiądziesz w auto. Pokazuję kilka sposobów, także takie, które działają same, i układamy z nich proces pod Twoją firmę.
Wychodzisz z: własnym procesem, który odsiewa niezdecydowanych klientów przed pomiarem, gotowym do użycia przy następnym zapytaniu.
O co zapytać i co sprawdzić na miejscu, żeby dodatkowa robota nie wychodziła w trakcie zlecenia na Twój koszt.
Wychodzisz z: własną listą kontrolną na pomiar i rozmowę z klientem, ułożoną pod Twoją branżę.
Skąd brać dane: faktury kosztowe z KSeF, godziny i wypłaty ludzi, koszty firmy. Czym narzut różni się od marży i dlaczego ich mylenie kosztuje. Rozliczasz ludzi ryczałtem i nie zapisujesz godzin? Wystarczy, że wiesz, ile kosztowała Cię robocizna na danym zleceniu.
Wychodzisz z: liczbą, ile naprawdę zostało Ci na 2–3 ostatnich zleceniach, i ceną policzoną tak, żeby mieściły się w niej wszystkie koszty i Twoja wypłata.
Końcowa wycena po pomiarze: materiały, robocizna i gotowe pozycje, które składasz w wycenę, zamiast liczyć każdą od zera.
Wychodzisz z: wyceną gotową do wysłania prawdziwemu klientowi.
Spotkania w godzinach 12:00–14:00, online. Każde jest nagrywane. Po spotkaniu dostajesz nagranie, krótkie podsumowanie i listę zadań do zrobienia przed następnym, razem ze wszystkim, co ułatwia ich wykonanie. Jeśli wypadnie Ci budowa, nadrobisz z nagrania.
Warsztat robimy w MIRR, aplikacji dla firm budowlanych, którą zbudowałem. Podłączasz KSeF i faktury kosztowe z ostatnich miesięcy są od razu na miejscu, bez przepisywania. Dzięki temu na spotkaniu 3 liczymy na Twoich prawdziwych kosztach, a nie na przykładzie.
W cenie warsztatu masz 3 miesiące MIRR. Po tym czasie sam decydujesz, czy zostajesz. Swoje faktury i liczby widzisz tylko Ty. Na spotkaniu nikt ich nie zobaczy, jeśli sam nie udostępnisz ekranu. Jeśli nie, będziesz wiedział, co w nim robiłeś i czego potrzebujesz, żeby liczyć tak samo w innym narzędziu.
Przed pierwszym spotkaniem, między 22 a 27 października, podłączamy KSeF. Pomogę, jeśli coś się zatnie.
Piotr Pawlak, Budowalka. Przez ponad 10 lat prowadziłem firmę wykonawczą, w najlepszym momencie z dwunastoma pracownikami. Od kilku lat pomagam firmom budowlanym w wycenach i zdobywaniu zleceń. W poprzednich edycjach warsztatów z wyceny wzięło udział 26 firm.
1 997 zł
Jestem zwolniony z VAT, więc to cała kwota. Faktura na firmę.
W cenie:
Od 13 października warsztat dalej będzie, ale bez tych dwóch rzeczy.
Możesz też zapłacić w 3 ratach miesięcznych po 739 zł (płatność kartą, kolejne raty pobierają się same co miesiąc).
Policz to tak: jeśli na zleceniu za 40 tysięcy doliczyłeś do kosztów 20% i myślisz, że 20% zostaje dla firmy, zostaje 6 667 zł zamiast 8 000 zł. To ponad 1 300 zł różnicy na jednym zleceniu. Wystarczą dwa takie zlecenia, żeby warsztat się zwrócił.
Przyjdź na dwa pierwsze spotkania. Jeśli po drugim uznasz, że to nie dla Ciebie, napisz do mnie i oddam Ci pieniądze. Nie musisz się tłumaczyć.
Zapisy trwają do środy 21 października, bo potem jest tydzień na podłączenie KSeF przed pierwszym spotkaniem 28 października. Kolejna edycja najwcześniej w nowym roku.
Spotkania są w środy od 12:00 do 14:00, jedno w czwartek 12 listopada. Każde jest nagrywane, więc jeśli wypadnie Ci budowa, nadrobisz z nagrania, podsumowania i listy zadań. Najwięcej wyniesiesz jednak, pracując na żywo na swoich liczbach.
Wystarczy, że umiesz wysłać maila i otworzyć stronę. Wszystko robimy krok po kroku, razem na ekranie.
Liczenie pieniędzy wygląda tak samo u elektryka, hydraulika i dekarza. Listę robót znasz Ty, ja pokazuję, jak zamienić ją w cenę, przy której ze zlecenia coś zostaje.
Decydujesz sam. Jeśli zostajesz, płacisz abonament. Jeśli nie, nic się nie dzieje, a wiesz już, jak liczyć.
Spotykamy się na żywo i każdy pracuje na swojej firmie, a wynik powstaje w trakcie spotkania. Nagrania są dodatkiem, żeby wrócić do tematu albo nadrobić opuszczone spotkanie.
Nikt nie musi pokazywać swoich cen ani klientów. Na wspólnym ekranie liczymy na przykładzie albo na liczbach osób, które same się zgłoszą.
Jeśli chcesz przed wysłaniem każdej wyceny wiedzieć, ile ze zlecenia zostanie, zapisz się. Start w środę 28 października, zapisy do 21 października.
Przedsprzedaż do poniedziałku 12 października: do warsztatu dostajesz szablon oferty dla swojej firmy według Szwedzkiej Oferty i 60 minut mini-audytu online.
PS Gwarancja działa do drugiego spotkania. Jeśli po dwóch spotkaniach uznasz, że to nie dla Ciebie, oddaję pieniądze.